Kongres zdrowie i żywienie psa

Ależ to była sobota! Na początek nieludzka godzina pobudki. Następnie grubo ponad 300km trasy. Wszystko po to, żeby uczestniczyć w kongresie organizowanym przez czasopismo Dog&Sport (BTW możesz tam znaleźć artykuły mojego autorstwa) oraz fundację Barfne korepetycje. „Kongres zdrowie i żywienie psa”, bo o nim właśnie mowa, to świetne wydarzenie, które pozwoliło nieco szerzej spojrzeć na ważne aspekty opieki nad czworonogiem. Można było liznąć podstaw psiej fizjoterapii, dowiedzieć się czegoś o planowaniu treningów, poznać tajniki psiej stomatologii i zagłębić się w dietetykę. Żeby dokładnie poznać wszystkie z omawianych zagadnień, kongres zamiast jednego dnia musiałby trwać kilka lat. Ten jeden dzień pozwolił na przedstawienie najciekawszych tematów i (jak myślę) zaciekawienie słuchaczy. Kogo mieliśmy okazję posłuchać?

lek. wet. Ava Sawaszkiewicz – „Zapobieganie kontuzjom u psów sportowych”

To pierwszy z wykładów. Odrobinę spóźnione wpadłyśmy do auli i zaczęłyśmy uważnie słuchać. Jeszcze kilka / kilkanaście lat temu, temat był praktycznie pomijany. Wiadomo było, że trzeba zrobić rozgrzewkę, że po intensywnym treningu konieczne jest rozluźnienie… Jednak mało kto zajmował się tym profesjonalnie. W ciągu ostatnich kilku lat obszar psiej fizjoterapii zaczął się dynamicznie rozwijać i nierozerwalnie towarzyszyć światu psich sportów. Ten wykład pozwolił uzmysłowić sobie, to czego powinniśmy wymagać od psa i od siebie. Pokazał jakie są przyczyny kontuzji i w jaki sposób można ich unikać. Kluczem do sukcesu okazuje się rozsądny plan treningowy i stopniowe rozwijanie psich umiejętności.

dr Aneta Bocheńska  – „Co zrobić aby sport równał się zdrowie czyli mądry trening psiego sportowca”

Na ten wykład czekałam niecierpliwie z racji, że bardzo szanuję wiedzę dr. Bocheńskiej. Wystąpienie było uzupełnieniem poprzedniego wykładu. Ponownie została poruszona tematyka rozsądnego zaplanowania treningu, Warm Up, Cool Down i Stretchingu. Bardzo ciekawym elementem w mojej opinii jest zagadnienie czucia głębokiego czyli tzw. świadomość ciała/ propriocepcja. Wykład pokazał jak szalenie ważnym zagadnieniem jest. Wysoko rozwinięta propriocepcja pozwala na uniknięcie wielu kontuzji, pozwala lepiej pracować nad techniką i przyczynia się do polepszenia ogólnej kondycji zwierzaka.

 dr Emilia Klim – „Najczęstsze problemy stomatologiczne psów – jak zapobiegać, diagnozować i leczyć”

Nie będę ukrywać, że stomatologia nie jest moją ulubioną gałęzią medycyny. Na myśl o dentyście przechodzi mnie dreszcz grozy, a na skroni pojawia się kropelka zimnego potu. Myślę, że wielu z nas reaguje większą lub mniejszą alergią na dentystę. Nie mniej jednak, świadomość zagrożeń to rzecz przydatna.
Szczerze powiem, nie miałam pojęcia o tak bardzo rozwiniętej stomatologii w weterynarii! Oczywiście znam podstawowe zabiegi, ale leczenie kanałowe psiego zęba wydawało mi się science fiction! Doktor opowiedziała o najczęstszych problemach, dała praktyczne wskazówki jak je rozpoznawać i co najważniejsze – jakie są sposoby leczenia. Wykład przeprowadził nas przez klasyczne osady i kamienie nazębne, ubytki, wady zgryzu i złamania zębów. Ciekawostką wyniesioną z wykładu (z której myślę mało kto zdaje sobie sprawę) są piłki tenisowe. Wiedziałeś, że mokra (od śliny lub wody) piłka tenisowa obklejona piaskiem, działa na zęby czworonoga niczym papier ścierny?!

dr Katarzyna Pezińska – Kijak – „Fit Paws”

Na ten wykład również czekałam bardzo niecierpliwie. Od jakiegoś czasu bardzo interesuje mnie to zagadnienie. Nie zaczynałam nic konkretnego robić mając na uwadze, że układ ruchu mojego psa niestety pozostawia troszkę do życzenia. W Internecie często widuje się psy ćwiczące na piłkach, „orzeszkach”, dyskach sensorycznych czy jeżykach. Wykład pokazał, że takie ćwiczenia dla psiego ciałka są szalenie trudne! Po raz kolejny była mowa o prawidłowym przygotowaniu, roli świadomości ciała oraz odpowiednim dobieraniu ćwiczeń.

dr Jacek Wilczak – „Gotowane kontra surowe”

Dr Jacek Wilczak poruszający temat “Gotowane kontra surowe”, opowiedział o zagrożeniach diety surowej, pokazał jak odpowiedni zbilansować dietę.

dr Agnieszka Kurosad – „Żywienie psów pracujących”

W swoim wykładzie opowiedziała o konieczności zróżnicowania pożywienia czworonoga w zależności od typu trenowanego sportu oraz rasy czworonoga. Mówiła również o tym, jak powinno się komponować właściwy posiłek, na czym powinniśmy opierać założenia diety oraz jakich błędów unikać.

* Kontrowersje

Sprawa układania dobrej i zbilansowanej diety nie jest taka prosta jak mogła by się wydawać. W Internecie ścierają się trzy główne poglądy na ten temat. jedni krzyczą „TYLKO RAW! TYLKO SUROWE BĘDZIE ODPOWIEDNIE DLA TWOJEGO PSA”. Inni mówią „GOTOWANE!! OD ZAWSZE GOTUJĘ PSU MIĘSO Z WARZYWAMI I RYŻEM, A CZWORONÓG CIESZY SIĘ DOSKONAŁYM ZDROWIEM”. Są też zwolennicy karm komercyjnych dostępnych na rynku.
Mi najbliżej do tych ostatnich. Uważam je za odpowiednio zbilansowane i przy okazji po prostu wygodne podczas codziennego karmienia psa. Bardzo szanuję też zdanie wyznawców RAW. Niewątpliwie ten rodzaj jest najbliższy temu pierwotnemu. Dieta domowa nie jest dla mnie najlepszym rozwiązaniem dla zdrowego psa. Jest czasochłonna, występują straty wartości odżywczych i myślę, że sporo trzeba się nagimnastykować aby psie menu było prawidłowo zbilansowane.  Obydwa wykłady, o których wyżej pisałam, stanowiły cenne źródło wiedzy dla zwolenników tzw. diety domowej – mnie nie przekonały do końca 😉 .

Gwóźdź programu –  dr Karen Becker – „Raw Done Right”

Wykład był prawdziwą wisienką na torcie! Ten kto oglądał film dokumentalny dostępny na Netflix „Pet Fooled”, doskonale wiedział o czym dr Karen Brecker mówiła na początku. W przekonujący sposób przedstawiła ciemne i mniej znane szerszemu gronu strony karm komercyjnych. Powiedziała o ich czasami niejasnych składach, o negatywnym działaniu na zdrowie zwierząt, o nieprzejrzystej polityce firm produkujących karmy dla psów. W dalszej części opowiedziała jak zbilansować dietę RAW, jak dobrać składniki oraz dała kilka przydatnych wskazówek.

 Czy warto było?

W sobotę wróciłam do domu bardzo zmęczona ale zadowolona! Olbrzymia dawka wiedzy, motywacja do nauki i rozwijania pasji. Uwielbiam takie dni, które pobudzają szare komórki prowokując do myślenia i rozwoju. Takie kongresy jak ten sobotni, to też doskonała okazja do poznania nowych ludzi, których do tej pory kojarzyło się jedynie z Internetu 🙂

Było warto!

PS Jak zwykle nie chciało mi się taszczyć sprzętu foto. W rezultacie zdjęcia jedynie te iphonowe 😉 Czy mówiłam już kiedyś, że trzeba zwalczyć ten paskudny nawyk nie brania za sobą aparatu?

avatar
Autor Gosia Czekała

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *