RENSKE Dog Adult fresh game – testy dla Top for Dog

Nieczęsto na blogu możesz poczytać o testowanych przez nas karmach. Dlaczego? Z racji problemów z szamanowym brzuszkiem. Są jednak takie firmy, gdzie karmę biorę w ciemno. Firmy, do których mam zaufanie, cenię sobie skład i dobrą jakość ich karm. Tak właśnie mam z Renske, którą poznaliśmy testując w zeszłym roku karmę suchą (LINK).

Micha z porcją Renske Adult fresh game w przygotowaniu

W tym roku do naszej recenzenckiej spiżarki w ramach testów dla plebiscytu Top For Dog wpadły karmy mokre – Renske Dog Adult fresh game – świeża dziczyzna (dzik, bażant, królik i kaczka). Dziczyzna to moje odkrycie roku w menu Szamana. Sprawdza się znakomicie.

Co przekonuje do Renske?

Co przekonało mnie do karmy? Skład i wiele, wiele plusów z niego płynących. Aż 80% mięcha, dodatek warzyw, prebiotyków, glukozaminy i chondroityny (dokładny skład możesz przejrzeć na dole w przygotowanej tabeli). To czym mi ta karma imponuje to jakość składników. Producent deklaruje o składnikach najwyższej jakości. Bez GMO, cukru, soli, wzmacniaczy, konserwantów i (ostatnimi czasy kłopotliwych) zbóż. To co w karmie znajdziesz jest świeżym mięsem i świeżymi warzywami z upraw organicznych.  Szczegółowy opis producenta znajdziesz TUTAJ.

A może by tak lody z karmą?

Nową karmę od Renske postanowiłam potraktować jako smaczny dodatek i urozmaicenie codziennej diety Szamana. Serwowałam do pojedynczych posiłków oraz jako wypełnienie zabawek. Były też mięsne lody, był tort urodzinowy. Pierwsze wrażenie po otwarciu tacki to dość spore zeskoczenie. Przyzwyczaiłam się, że karmy dla psów (a już zwłaszcza te mokre) bardzo intensywnie pachną. W tym przypadku było inaczej. Owszem, zapach był wyczuwalny, ale bardzo delikatny i przyjemniejszy dla ludzkiego nosa. Pomimo tego, Szaman był wyraźnie zainteresowany taką nowością.

Gotowe do mrożenia zabawki z karmą Renske Adult fresh game

Czy smakowało?

Już wspominałam tutaj na blogu, że Szamanowi do wyrafinowego testera smakowego wiele brakuje. On nie delektuje się jedzeniem. On po prostu pochłania. Jak możesz się domyślić tak samo było i w tym przypadku. Chociaż może nawet troszkę bardziej!

Mój pies w tej kwestii wiarygodny nie jest, więc poszperałam w Internecie o reakcjach na Renske innych psiaków. Nie spotkałam się z opinią, żeby któryś z psów jadł tą karmę niechętnie – a to już spory wyznacznik jakości.

Zabawka wypełniona jedzeniem w użyciu

Rozwiązanie puszkowych problemów

Kilka lat temu Szaman był wyłącznie na karmie mokrej. Podawanie tego rodzaju jedzenia bywało bardziej uciążliwe niż zwykła sucha karma. Odczuwałam to zwłaszcza przy wyjazdach, kiedy trzeba było zapakować 10, 800 gramowych puszek co dawało + 8kg do wielkości bagażu. Oprócz oczywistej masy karmy, dochodziły dość ciężkie opakowania. A gdy się wieczko otwarło nie tak jak trzeba, wtedy to już potrzebna wyższa kombinatoryka (zwłaszcza gdy zabrakło otwieracza do konserw). Potem nakładanie, wygrzebywanie odpowiedniej porcji z puszki, wieczka no i zapach… Jednak czego się nie robi dla ukochanego pieseczka prawda? Żałuję, że wtedy nie znałam karm Renske. Lżejsze opakowanie, które łatwo zapakować, wygodna tacka umożliwiająca łatwy podział porcji – tego brakowało mi w mokrych karmach.

Nieporządanych efektów ubocznych nie stwierdzono

Oznacza to tyle, że Szaman po karmie czuł się całkiem dobrze. Zresztą tak właśnie przewidywałam.  

Opakowanie Renske

Smaczki

W plebiscycie Top For Dog biorą również udział smakołyki od firmy Renske. Mowa o Healthy Mini Treat. Tak się składa, że jedno opakowanie smaku z łososiem trafiło do nas podczas warsztatów zoosfery zoologicznej, w których brałam udział w Warszawie. A pisałam o tym tutaj:

Czy szanowna Pani Kierowniczka może już zakończyć operację planowania czasoprzestrzeni naszego bloga? ~ Zapytał Szaman….

Opublikowany przez Skydog Poniedziałek, 27 maja 2019

U nas smaczki te wywołały szał najprawdziwszy. Malutkie serdusza świetnie sprawdziły się w sesjach sztuczkowych i urozmaiceniu zabaw węchowych. Dokładniejsze recenzje tych smakołyków możesz poczytać na blogach pozostałych ambasadorów Top For Dog.

Renske Healthy Mini Treat.

Podsumowując

Firma Renske bardzo przypadła do gustu mojego i Szamanowego Potwora. Jeżeli miałabym się do czegoś przyczepić byłaby to cena. Niestety jest dość wysoka, zwłaszcza jeżeli masz na wyżywieniu psa większego. Ja jednak w porywie szału zakupowego, pewnie skuszę się jeszcze na smaczki i karmę od Renske. Porywają mnie swoim świetnym składem i sporym wyborem mięs, z których jest przygotowywana. Szamana chyba też całkowicie satysfakcjonuje, bo gdy tylko biorę się za szykowanie michy lub konga z Renske Dog Adult fresh game, pies materializuje się z wyraźnym ślinotokiem. Mogę polecić karmy i smakołyki z czystym sumieniem!

Za karmę przekazaną do recenzji dziękujemy Premium4animals. W sklepie, oprócz pełnego asortymentu firmy Renske, znajdziecie również sporo całkiem fajnego innego jedzonka. W tym roku pojawiła się też nowość – Karmy dr. Berg.

Składniki analityczne Renske - świeża dziczyzna
avatar
Autor Gosia Czekała

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *